Tramwaj

2006-07-26 20:31:44

Wsiadlem, jak to zwykle bywa po pracy, o tramwaju aby po kilku przystankach znow sie przesiasc do innego i dojechac do upragnionego domu.

Jednak nie wysiadlem na przesiadce, pojechalem dalej. Nie chcialo mi sie ruszac z miejsca. Moze drugi koniec wroclawia nie bedzie taki zly...

Nostalgicznie wpatrujac sie w szybe na mijajace ulice, budynki i ludzi dostrzeglem, ze tramwaj, z ktorego mialem sie przesiasc na inny, podwiozl mnie pod sam dom...

Dziwne...

skomentuj (2)
Strona g³ówna